szybka nauka i zapamiętywanie

Jak zapamiętywać imiona i sprawić, żeby zapamiętali Twoje?

uscisk dloni na powitanie

Ktoś Ci się właśnie przedstawił, a pół minuty później myślisz „… jak on miał na imię”. Znajome uczucie? Oznacza to, że ten post jest idealny dla Ciebie. Z tego postu dowiesz się jak zapamiętywać imiona!

Kiedy spotkasz kogoś po tygodniu i od razu przywitasz go jego imieniem Wasze relacje od razu będą inaczej wyglądały. Jeśli dodatkowo zapytasz kogoś o to czy syn czuje się lepiej, gdy wspomniał o tym w ostatniej rozmowie dana osoba będzie Tobą zachwycona (ale o zapamiętywaniu szczegółów z rozmowy napiszę w innym czasie). Dobra pamięć, w szczególności do zapamiętywania szczegółów z życia innych osób jest potężnym narzędziem, które odpowiednio wykorzystane przeniesie Twoje relacje zarówno prywatne, jak i zawodowe na inny poziom.

Zatem jak zapamiętać imiona nowopoznanych osób? Po pierwsze musisz skupić się na drugim człowieku w momencie przestawiania. Większość myśli tylko o tym jak sama wypadnie i jest to błąd. Czasami jest tak, że nawet nie zwrócisz uwagi jak ktoś się przedstawia i po ułamku sekundy nie byłbyś w stanie powtórzyć jego imienia. Jeśli jednak naprawdę nie usłyszysz jak ktoś się przedstawia poproś o jego powtórzenie. Sama taka prośba wywrze dobre wrażenie na przedstawiającym się.

Ktoś Ci się przedstawił i co teraz? Najlepiej znajdź charakterystyczny element na twarzy danego człowieka (to możesz zrobić jeszcze przed poznaniem imienia), zwizualizuj imię (np. ktoś ma na imię Kasia, możesz skojarzyć z margaryną Kasią, ktoś ma imię Grzegorz, możesz skojarzyć z wafelkami Grześkami, Mateusz – z uszami) i połącz za pomocą śmiesznej historii. Powiedzmy, że poznajesz Mikołaja, który lekko przekrzywiony nos. Jaką historię możesz wymyślić? U mnie wygląda ona tak, po krzywym nosie zjeżdża Mikołaj na sankach i w pewnym momencie wypada z toru i krzyczy z przerażenia aaa… To skojarzenie pojawiło się w moim umyśle w ułamku sekundy. Na początku tworzenie takich historii nie jest łatwe, jednak w miarę praktyki będzie to przychodziło coraz łatwiej i łatwiej, a imiona będą pozostawać w pamięci. Jeśli chcecie ściągę z najpopularniejszymi imionami i moimi skojarzeniami dajcie znać, a taką dla specjalnie dla Was przygotuje, bo czego się nie robi dla czytelników?

Następny krok, znasz już imię danej osoby, teraz musisz spróbować jak najczęściej go używać. Zamiast „jak się masz?” zapytaj „jak się masz Maria?”. Oprócz tego dobrze, jak w międzyczasie przypomnisz sobie charakterystyczny element dla danej osoby i skojarzenie.

Jest już po wszystkim, dotarłeś po spotkaniu do domu. Przypomnij sobie imię przed snem i następnego dnia. Jeśli spotkasz daną osobę w tym samym tygodniu imię powinno zostać w pamięci.

Ok, wiesz już jak zapamiętywać imiona innych, ale czy wiesz jak sprawić, aby zapamiętali Twoje? Znajdź jakąś ciekawostkę o swoim imieniu i mów o niej przy przedstawianiu się. Kiedyś poznałem Magdę, przy przedstawianiu powiedziała mniej więcej takie coś „cześć, jestem Magda, taka hiszpańska babeczka” i od razu wywiązała się rozmowa na temat jej imienia, dzięki czemu bez problemu każdy zapamiętał jej imię.

Jak u mnie wygląda zapamiętywanie imion? Pierwszy raz widzę osobę, którą wiem, że poznam i od razu szukam w jej twarzy charakterystycznego elementu. Po przedstawieniu łączę ten element z obrazem charakterystycznym dla imienia. Później wkładam to imię do swojego pałacu pamięci (za jakiś czas napiszę, jak go stworzyć, jest to miejsce, w którym przechowuję informacje, które chcę zapamiętać). Przed pójściem spać oraz następnego dnia powtarzam dane imię (czasami również po tygodniu) i zostaje już ono u mnie w pamięci. Dla mnie teraz jest to bardzo proste, a efekty używania tych technik są ogromne.

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Jak zapamiętywać imiona i sprawić, żeby zapamiętali Twoje?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Oktawia
Gość

Moje imię pamięta praktycznie każdy już od pierwszego spotkania! A to zasługa tego, że jest ono rzadziej spotykane niż np. Anna czy Asia.

Robimy to, co lubimy – zajrzyj!

Matka Gastronomiczna
Gość

Tak… nie znoszę swojego imienia. Zawsze mówiłam mamie, że jak ktoś na ulicy krzyknie „Anka!” to odwraca się z 10 bab w tym ja. Okropne :D.

Matka Gastronomiczna
Gość

Spróbuję, ale rzeczywiście w pierwszej chwili miewam z tym problemy. Miewam nawet gorzej, bo mam strasznie kiepską pamięć do twarzy. Żeby kogoś rozpoznać później na ulicy nie wystarcza mi jedno spotkanie. Czasem jest mi wstyd, bo nie poznaję ludzi, których już zapoznałam, a jeśli już kojarzę twarz to miewam problemy z przypisaniem ich do okoliczności, w których już się widzieliśmy. Często jest to dla mnie krępujące i pewnie wychodzę na ignoranta towarzyskiego.

wpDiscuz